piątek, 13 maja 2016

Trzynastego w piątek...

Piątek bez podręczników i zeszytów, bez matematyki. Czasem trzeba, czasem warto zmienić plan dnia i odłożyć rozkłady na bok, aby podążyć za uczniami. Zresztą sama tego chciałam(!).
Wczoraj zadałam dzieciom "poszukiwawcze zadanie". Każdy uczeń miał poszukać informacji na temat jakiegoś zwierzęcia wodnego lub rzeki. Każdy otrzymał inny zakres. Już na początku zobaczyłam, że dzieci świetnie się przygotowały (niestety nie wszyscy), miały swoje notatki, ilustracje i dużą wiedzę, którą chciały się podzielić.
Uczniowie najpierw spotykali się w parach lub w trójkach, dzieląc się nawzajem informacjami.
Następnie zasiedliśmy w kręgu i każdy wypowiadał się na zadany temat. 
Tak wiele nauczyliśmy się, tak wiele dowiedzieliśmy się od siebie nawzajem: 
o gigantycznych ważkach żyjących w czasach dinozaurów, o drapieżniku pstrągu, o łososiu, który trzy lata spędza w rzece zanim ruszy na szerokie morza, o zaskrońcu, o mewie - rybitwie, o żabie wodnej, o tym, jak zbudowana jest ryba. Poznaliśmy ciekawe informacje na temat rzeki Dokawy. Utrwaliliśmy nazwy dziesięciu największych polskich rzek.
Wiedza wielu drugoklasistów przeogromna. Potrzeba dzielenia się wiedzą, chęć prezentowania, opowiadania niezwykle duża. Oprócz edukacji w klasie, był jeszcze wf i muzyka. Graliśmy w dwa ognie. Tańczyliśmy. Śpiewaliśmy. Graliśmy na dzwonkach, czytając partyturę.
To był wspaniały piątek, który minął bardzo szybko. Teraz czas odpocząć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz