środa, 2 grudnia 2015

Matematyczne zadania na czas oczekiwania

Drugi dzień oczekiwania był pełen wrażeń i minął zbyt szybko. Było poranna chwila czytania.
Potem były matematyczne zadania na czas oczekiwania. Było dużo liczenia i dużo myślenia! To niesamowite, jak długo oraz intensywnie i bez znużenia pracowali drugoklasiści. Niektórzy byli w siódmym niebie! Na koniec usłyszałam stwierdzenie, że takie zadania drugoklasiści uwielbiają i mogliby codziennie. To było bardzo budujące dla autora, zainspirowanego piktografią.


Podcięliśmy też brodę Mikołajowi. Mieliśmy zaległości, więc dziś fryzjerem była Julia oraz Hania.


Zaśpiewaliśmy naszą ulubioną i dobrze nam znaną piosenkę o Mikołaju. Był też czas na lekturę, którą właśnie omawiamy. Udekorowaliśmy nasze choinki.
To był bogaty w działania i pracowity dzień. Uczniowie pracowali bardzo dużo i bardzo intensywnie, nie czując nawet tego. Dzień bez ćwiczeń i podręcznika. 
Na koniec, gdy powiedziałam, że czas na obiad, usłyszałam: Już koniec lekcji? Jak to? Tak szybko? To chyba najcudowniejsze słowa, które może usłyszeć nauczyciel. Warto było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz