wtorek, 4 listopada 2014

Na przerwie

Edukacja w naszej klasie nie jest przerywana dzwonkiem szkolnym. Na szczęście został wyłączony w tej części szkoły,  w której się uczymy. Nie oznacza to jednak, że dzieci uczą się (pracują) bez przerwy, siedząc w ławkach nad książką i zeszytem. Większość naszej edukacji odbywa się na dywanie, gdzie zasiadamy w kręgu lub twarzą do tablicy,  w zależności od rodzaju zajęć. Często czytamy na dywanie, słuchamy, rozmawiamy i liczymy.
Na przerwie nie wychodzimy na korytarz, ale odpoczywamy w klasie. Jest to czas na zajęcia dowolne. Dzieci sięgają po różne zabawki, bawią się w różnych grupach. Lubią robić różne rzeczy. Ostatnio mają bardzo ukierunkowane preferencje i pomysły na zabawę. Sprawnie się organizują, a dla nauczyciela to okazja do obserwacji. Uczą się wspólnej zabawy, przestrzegania reguł, organizowania zabawy, gospodarowania czasem, a także porządkowania i odpowiedzialności. To bardzo wartościowy czas w edukacji wczesnoszkolnej. Płynne przechodzenie od zabawy do pracy i na odwrót. Wolność wyboru dla ucznia.
Sama nie słyszę już dzwonka na szkolnym korytarzu. Czas wskazuje mi zegarek na ręce. I bardziej mnie mobilizuje do przestrzegania rytmu zajęć niż głośny dzwonek. W tym systemie czasem zarządza człowiek (nauczyciel i uczeń), a nie brzęczący okropnym dźwiękiem hałaśliwy metalowy dzwonek. Jestem zadowolona  z tej zmiany. Mam nadzieję, że wkrótce wszyscy docenią jej walory.
 
  
 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz